Ostatnio wpadła mi w ręce bardzo ciekawa książka Jerzego Strzelczyka “Zapomniane narody Europy”. Autor przedstawia dzieje ośmiu narodów Wenetów, Swebów, Longobardów, Piktów, Wiślan, Obodrzyców, Chazarów i Jaćwięgów na podstawie zachowanych kronik historycznych, badań archeologicznych i badań nad pozostałościami sztuki tychże plemion. Kim byli, skąd przyszli, jak żyli, w co wierzyli i gdzie zniknęli mieszkańcy Europy zanim powstały narody? Na te pytania autor stara się odpowiedzieć, ale ” wędrówka ludów”  późniejsze ich mieszanie  i zawirowania historii nie dają  nam jednoznacznej odpowiedzi.

 Przegląd narodów rozpoczynają najbardziej dla nas mityczni Wenetowie. Czy byli to przodkowie Słowian, jak chce tradycja romantyczna? A może było kilka plemion o tej samej nazwie zamieszkujących rózne zakątki Europy? Czy były ze sobą spokrewnione? Konia z rzędem temu kto odpowie na te pytania. Fascynujące jest to jak mało starożytni historycy wiedzieli o ludach mieszkających poza granicami Imperium i jak ich wiedza była bardziej w sferze legend i mitów niż faktów historycznych.

Innym mitycznym  i tajemniczym narodem zamieszkującym najdalsze zakątki wyspy Angielskiej byli Piktowie. Skąd wzięła się ich nazwa, kim mogli być i gdzie zniknęli również dowiemy się z tej książki. Napewno nie zniknęli całkowicie, a pozostali w naszej pamięci dzięki choćby “Legendom arturiańskim”.

Również pozostałe narody są niezwykle ciekawe. Longobardowie i Swebowie, którzy zawojowali Imperium Rzymskie, Chazarowie, którzy wyznawali judaizm. Obodrzyce i Jaćwięgowie, którzy padli ofiarą eksterminacji, i jak się okazuje nie był to wymysł XX wieku.

Fascynująca lektura dla osób interesujących się historią.

Dziś slończyłam czytać świetną książkę Olgi Tokarczuk ” Anna In w grobowcach miasta”.Została ona napisana w ramach serii “MITY” zainicjowanej przez wydawnictwo CANINGATE BOOKS Ltd. Seria ta połączyła najwybitniejszych światowych autorów prozy , do których dolączyła również nasza rodaczka. “MITY” przedstawiają współczesne spojrzenie na mity znane ludzkości.
Olga Tokarczuk wybrała jeden z najstarszych mitów, sumeryjski mit o bogini miasta Ur Inannie. Bogini wyrusza do krainy śmierci, żeby spotkać się ze swoją siostrą, boginią śmierci. Zostaje przez nią zabita, ame się odradza i wraca na ziemię. Resztę można sobie doczytać.
Mit ten jest jakby matką wszystkich mitów i baśni o schodzeniu do świata zmarłych, odradzaniu się, oszukiwaniu śmierci. Jest tak stary jak sama kudzkość i tkwi w jej zbiorowej podświadomości. Woara, że można oszukać przeznaczenie i uniknąć tego co jest nie do uniknięcia. Lektura wymagająca myślenia, smakowania i zastanawiania się jak niewiele zmieniliśmy się przez te tysiące lat.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.